Połowa tygodnia aktywnie na rynku, druga połowa na wyjeździe

Wróciliśmy z rodzinką z wyjazdu do Łodzi – okazał się pasmem nieszczęśliwych wypadków i niekorzystnych zbiegów okoliczności :D. Więc coś jednak jest w tej Łodzi, że sprowadza na ludzi (być może tylko niektórych?) niespodzianki. Pozdrawiam czytelników z Łodzi ;-).

Trading w tym tygodniu – GBPUSD na SELL

Do tego jeszcze jestem przeziębiona i telefon mi się zepsuł (w Łodzi oczywiście), więc warunki nie sprzyjały otwieraniu pozycji. Jednak dzięki mojemu bohaterskiemu mężowi, który wymienił mi ekran w telefonie wczoraj w zaledwie 30min (mistrz!) mogę wracać na rynek. (Większość czasu pozycje na rynku kontroluję z telefonu – przy małym dziecku tak jest mi najwygodniej – zajrzeć na spacerze, czy kiedy mam chwilkę i zobaczyć czy jest dobry czas na dokładkę albo wyjście).

Status pozycji – czwartek rano

W środę wieczorem uznałam, że kabel (GBPUSD) będzie wychodził z tego trójkąta, który się nam uformował dołem i otworzyłam sobie pozycję na sell. W czwartek przed południem już ładnie pociągnęło i mam +75PLN zysku, przy najbliższej korekcie w górę dołożę 2-4 loty. Spodziewam się, że z łatwością przebije tą linię oporu, którą wyznaczają dołki i jak widać take profit ustawiłam baaardzo nisko – jednak myślę, że już w piątek będę zamykać pozycję, chyba że uznam, że widoki są świetlane i lepiej trzymać.

Status pozycji – piątek wieczorem

Dołożyłam do pozycji jeszcze 4 loty pod koniec dnia w czwartek, w najlepszym momencie miałam nagrane ok +240zł. Zamknęłam dzisiaj (w piątek) późnym popołudniem z zyskiem +150zł. Pojawiły się wątpliwości i takie poczucie, że jednak lepiej zamknąć. W perspektywie kolejnego tygodnia, czy dwóch, ciągle myślę, że realna jest kontynuacja ruchu w dół. Wejdę w przyszłym tygodniu ponownie jeśli będę miała potwierdzenie lub będę szukała szczęścia na innym walorze. Chociaż muszę przyznać, że póki co funt jest jedynym walorem, który mi „płaci”. Jakoś łatwo mi na ten moment go wyczuć i jak idzie to konkretnie. A inne walory dotychczas drobiły mi w miejscu godzinami doprowadzając moje nerwy na skraj wytrzymałości ;-).

A tak wyglądają szczegóły tej transakcji z historii transakcji:

Transakcja w liczbach

Broker i rodzaj konta: XM micro real
Kapitał: 3000 PLN
Kapitał zaangażowany w tą transakcję: 14 micro lotów czyli ~2300 PLN
Oczekiwany zysk: 1000 PLN w dwa tygodnie
Faktyczny zysk: 145 PLN
Czas otwarcia pozycji: trzy dni (śr-pt)

Emocje, mysli i podsumowanie

W sferze emocji czuję niedosyt, ponieważ myślałam o większym zysku i ciągle widzę ten potencjalny długi ruch spadkowy. Mimo tego patrząc obiektywnie i racjonalnie myślę, że transakcja jest udana. Zyskowna, czysta, bez zbędnego szarpania się i stresu. Zysk % też bardzo przyzwoity ;-).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *